Hejo!!
Jestem nową bloggerką na tym blogu :D
Myślę, że się polubimy :D
No to zaczynamy przygodę
z pisaniem.
Pierwsza miniaturka
Dramione dla was :*
Mam nadzieję, że się
spodoba.
Jeśli są jakieś błędy to przepraszam.
Jest to moja 1
miniaturka i jeszcze nie mam wprawy, ale nadrobię to :D
Pa :*
Dramionka<3
„Te kilka Wspomnień”
- O spójrz… to było w pierwszej
klasie - Kobieta o brązowych włosach pokazała swojemu mężu zdjęcie.
- Byłaś wtedy strasznie brzydka Hermi… - Mężczyzna spojrzał
na zdjęcie - Za to ja… Aaauuu to bolało!!!
- Bo miało... - Hermiona uśmiechnęła się chytrze.
- Granger…. - Mężczyzna pogroził jej palcem.
- Od 2 lat już nie Granger Malfoy…
- Racja racja… - Draco pocałował ją pieszczotliwie.
- Naprawdę, aż tak źle wyglądałam?? - Spytała Hermiona
jeszcze raz spoglądając na zdjęcie.
- Tylko się drażniłem… Zawsze byłaś śliczna… - Odparł Draco.
- Ty za to miałeś klejące się włosy od żelu… - Hermiona zaczęła
się śmiać pokazując palcem jedenastoletniego Dracona na zdjęciu.
- Nie rozumiem z czego się śmiejesz… Ja zawsze jestem
przystojny nawet z żelem.. - Draco poruszył sugestywnie brwiami.
- Dobra… kolejne zdjęcie… z trzeciego roku… - Hermiona nagle
znów wybuchła śmiechem - To na tym roku przywaliłam ci w twarz i gdzieś tu
powinno być zdjęcie… - Hermiona zaczęła szukać po albumie zdjęcia, gdzie było
widać, że Draco miał limo pod okiem.
- Hey!!! - Krzyknął Draco i zabrał jej album i schował za
sobą. - Upokorzyłaś mnie wtedy…
- Bo skazałeś Hardodzioba na śmierć!!!
- Po pierwsze to nie ja go skazałem tylko mój ojciec..
Hermiona przekręciła oczami.
- A po drugie on mnie zaatakował!!!
- Przestraszyłeś go!!!
- Ja??? Jestem przecież przystojny. Nie mógłbym go
przestraszyć!!!
- Ahh oczywiście…
- Wątpisz, że jestem przystojny?? - Draco spojrzał na nią.
Hermiona nie odpowiedziała i zaczęła dalej oglądać zdjęcia.
- Mionka… przepraszam… - Powiedział Draco i przytulił ją.
- Czasami myślę jak ja mogłam się w Tobie zakochać… -
Powiedziała Hermiona oddając uścisk.
- Nie pamiętasz już??
- Przypomnij mi…
- Malfoy ty idioto wyjdź z mojego
dormitorium!!! - Hermiona stała na środku swojego dorminorium dla prefekta
naczelnego w ręczniku, gdyż dopiero co wyszła z łazienki, patrząc złowrogo na Ślizgona,
który wygodnie leżał sobie na kanapie.
- Granger nie krzycz głowa mnie boli…
- Ahh szanownego pana główka boli… No to się wynoś bo ja ci
nie pomogę!!! Po co w ogóle przylazłeś?!?!?
- Z nudów…
- Malfoy do cholery wyjdź!!!!
Draco spojrzał na nią i zlustrował jej ciało.
- Malfoy!!! - Hermiona bardziej opatuliła się ręcznikiem.
Draco wstał i podszedł do niej i dotknął delikatnie jej
policzka i odgarnął z niego mokre jeszcze włosy za ucho Gryfonki. Hermiona
drgnęła. Spojrzała na niego i już w jej oczach nie było złości. Draco uśmiechnął
się i lekko ją pocałował. Hermiona oddała pocałunek.
- Dobrze, że nie widziałeś jak
się wtedy zarumieniłam…. - Powiedziała Hermiona i mocniej wtuliła się w męża.
Draco uśmiechnął się i znów ją pocałował. Hermiona oddała
pocałunek i obydwoje zatracili się w nim.
- Kocham Cię.. - Wyszeptał Draco między pocałunkami.
- Ja Ciebie też… - Odparła Hermiona.
„Pocałunek jest jak
obietnica.
To jakbyś powiedział:
Tak, będę Cię kochać.”
